Trasa nad jeziorami utknęła na trudnym odcinku, ale projekt w Żywcu idzie dalej

2 min czytania
Trasa nad jeziorami utknęła na trudnym odcinku, ale projekt w Żywcu idzie dalej

FOT. Urząd Miejski

W rejonie żwirowni przy stacji Pietrzykowice Żywieckie teren nadal wygląda surowo, ale właśnie tam rozstrzyga się przyszłość ważnego połączenia pieszo-rowerowego. Przedstawiciele Żywca, Związku Międzygminnego ds. Ekologii i firmy TEMA Kruszywa sprawdzali miejsce, które może przesądzić o przebiegu całej inwestycji. To jeden z tych fragmentów, gdzie o sukcesie decydują nie wielkie zapowiedzi, lecz dokładne techniczne decyzje.

  • Nad Żylicą waży się najbardziej wymagający fragment trasy
  • Wspólny projekt nad jeziorami zbliża się do realnego kształtu

Nad Żylicą waży się najbardziej wymagający fragment trasy

Podczas wizji lokalnej sprawdzano teren w rejonie żwirowni obok stacji kolejowej Pietrzykowice Żywieckie, na styku Żywca i Łodygowic. To właśnie ten odcinek uchodzi za najtrudniejszy technicznie w całym przedsięwzięciu związanym z rozwojem zeroemisyjnej mobilności.

Miasto analizuje teraz dwa warianty poprowadzenia trasy, a każdy z nich oznacza inne wyzwania i inne konsekwencje dla całego układu komunikacyjnego.

  • Wariant I – przebieg od stacji PKP Pietrzykowice do kładki nad Żylicą
  • Wariant II – budowa nowej kładki i poprowadzenie trasy groblą

Obie opcje wymagają dopasowania do warunków terenowych i formalnych. W takich miejscach nie da się iść na skróty – trzeba znaleźć rozwiązanie, które będzie jednocześnie bezpieczne, wygodne i możliwe do wykonania bez nadmiernych komplikacji w terenie.

Wspólny projekt nad jeziorami zbliża się do realnego kształtu

W przedsięwzięcie zaangażowane są nie tylko władze Żywca, ale też partnerzy z Gmin Łodygowice i Czernichów. To ważne, bo planowana infrastruktura pieszo-rowerowa ma spinać przestrzeń wokół jezior Żywieckiego i Międzybrodzkiego, gdzie dziś wciąż brakuje spójnych, nowoczesnych połączeń.

Z miejskiego punktu widzenia to inwestycja, która ma znaczenie większe niż sam odcinek przy żwirowni. Dla mieszkańców i odwiedzających region może oznaczać wygodniejszy dojazd, bezpieczniejsze przejścia i bardziej uporządkowaną trasę między miejscami, które coraz częściej funkcjonują wspólnie jako jeden turystyczny i rekreacyjny kierunek.

Na razie najważniejsze jest dopięcie szczegółów. Projekt nie dzieje się w jednym kroku – wymaga czasu, cierpliwości i współpracy kilku stron. Ale właśnie takie wizje lokalne pokazują, że inwestycja wychodzi poza etap planów i zaczyna nabierać konkretnego kształtu.

na podstawie: Urząd Miejski Żywiec.

Autor: krystian