Redyk wrócił do Korbielowa po latach. W Beskidach znów zabrzmiały dzwonki

Redyk wrócił do Korbielowa po latach. W Beskidach znów zabrzmiały dzwonki

FOT. Urząd Miejski

W Korbielowie po kilku latach przerwy znów pojawił się obraz, którego wielu oczekiwało od dawna – owce, pasterze i dźwięk dzwonków na tle górskiej przełęczy. Jubileuszowy, 25. Redyk przyciągnął mieszkańców Żywiecczyzny i turystów, a całe wydarzenie miało w sobie coś więcej niż folklorystyczny pokaz. To był powrót obrzędu, który przez lata budował górską tożsamość Beskidów.

  • Mszę w góralskiej oprawie śledzono jak początek sezonu na halach
  • Folklor, rękodzieło i sery z hal pokazały, że tradycja nie zamilkła

Mszę w góralskiej oprawie śledzono jak początek sezonu na halach

Na Przełęczy Glinne oraz przy przejściu granicznym w Korbielowie odbył się redyk, który po przerwie znów wpisał się w rytm górskiej wiosny. Najpierw była uroczysta Msza Święta w góralskiej oprawie, a potem symboliczne mieszanie owiec – gest prosty, ale dla pasterzy i ludzi związanych z regionem niosący konkretne znaczenie. To właśnie taki moment otwiera sezon wypasu i przypomina, że pasterstwo wciąż nie jest tu tylko wspomnieniem z dawnych lat.

Dla wielu uczestników nie była to wyłącznie uroczystość, lecz żywa lekcja beskidzkiej tradycji. Dźwięk tradycyjnych dzwonków, obecność owiec i górski pejzaż stworzyły scenę, w której obrzęd nabrał ciężaru i autentyczności. W takich chwilach wyraźnie widać, że redyk nie jest muzealnym eksponatem – to część codziennego dziedzictwa, które nadal ma swoich strażników.

Folklor, rękodzieło i sery z hal pokazały, że tradycja nie zamilkła

Program wydarzenia rozwinął się później w stronę tego, co dla wielu gości stanowi równie ważny znak regionu jak sam obrzęd. Na scenie wystąpiły zespoły regionalne, a Koła Gospodyń Wiejskich zadbały o poczęstunek, dzięki czemu całe spotkanie miało nie tylko uroczysty, ale i gospodarski charakter. Obok muzyki i śpiewu pojawiły się także stoiska twórców ludowych.

Tam można było zobaczyć i kupić rękodzieło oraz wyroby przygotowane przez miejscowych baców, w tym tradycyjne sery robione według dawnych receptur. To właśnie taki fragment redyku najmocniej łączy kulturę z codziennością. Nie chodzi jedynie o pokaz dla turystów, ale o realną prezentację tego, co wciąż powstaje na halach i w górskich gospodarstwach.

Jubileuszowy redyk w Korbielowie przypomniał, że pasterska tradycja na Żywiecczyźnie ma mocny fundament. Wydarzenie stało się też symbolicznym życzeniem bezpiecznego sezonu dla pasterzy, którzy znów ruszają na górskie hale. I właśnie w tym tkwi jego siła – w połączeniu obrzędu, pracy i pamięci o tym, skąd ten region wyrasta.

na podstawie: UM Żywiec.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.