Żywieckie tory znów przyciągnęły elity łucznictwa z całej Polski

FOT. Urząd Miejski Żywiec
Na torach LKS Łucznik Żywiec przez dwa dni liczyły się tylko spokój ręki, koncentracja i celne trafienia. W dniach 11–12 kwietnia do miasta przyjechało ponad 100 zawodników z całego kraju, a równolegle rozegrano także rywalizację drużynową w Ekstraklasie kobiet i mężczyzn. To był weekend, który przypomniał, że łucznictwo w Żywcu wciąż ma mocną pozycję i własny ciężar sportowy.
- Dwa dni strzałów, presji i rywalizacji na najwyższym poziomie
- Burmistrz podkreślił sportowy rytm miasta
Dwa dni strzałów, presji i rywalizacji na najwyższym poziomie
Pierwsza runda Pucharu Polski Seniorów zamieniła żywieckie tory w miejsce intensywnej walki o każdy punkt. Zjechali tam łucznicy z całego kraju, a stawka była wysoka od pierwszej serii. W takich zawodach nie ma miejsca na przypadek – decydują powtarzalność ruchu, odporność na nerwy i umiejętność zachowania chłodnej głowy wtedy, gdy tarcza wydaje się szczególnie odległa.
Równoległe zmagania w Drużynowych Mistrzostwach Polski Ekstraklasy Kobiet i Mężczyzn dołożyły do tego wydarzenia jeszcze jeden wymiar. Dla miasta to nie tylko sportowe widowisko, ale też potwierdzenie, że Żywiec potrafi gościć imprezy z najwyższej półki i pozostaje miejscem, w którym łucznictwo naprawdę żyje.
Burmistrz podkreślił sportowy rytm miasta
Organizatorzy i zawodnicy usłyszeli też wyraźny głos wsparcia ze strony władz miasta. Burmistrz Żywca Antoni Szlagor zwrócił uwagę, że takie wydarzenia mają znaczenie nie tylko dla samego klubu, lecz także dla sportowego wizerunku Żywca.
„Cieszy fakt, że nasze miasto jest miejscem, gdzie rozwijają się talenty i gdzie regularnie goszczą wydarzenia rangi ogólnopolskiej”
Burmistrz podziękował organizatorom, zawodnikom i wszystkim, którzy włączyli się w przygotowanie zawodów, a rywalizującym życzył kolejnych sukcesów. W tle tych słów wybrzmiewa coś jeszcze ważniejszego – łucznictwo w Żywcu nie jest przypadkowym dodatkiem do sportowej mapy miasta, ale dyscypliną, która od lat buduje jego rozpoznawalność.
To sport wymagający cierpliwości, systematyczności i charakteru. Właśnie dlatego takie zawody dobrze pokazują, dlaczego żywieckie tory wciąż przyciągają zawodników z całej Polski i dlaczego każde takie spotkanie wzmacnia pozycję miasta w łuczniczym środowisku.
na podstawie: Urząd Miejski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Żywiec). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

425 uczniów i nagrody do 700 zł. Wystawa „Halo, tu hala” w Żywcu

Koniec utrudnień przy dzwonnicy. Wraca stała organizacja ruchu

Drugi pas S1 do Zwardonia i zjazd w Korbielowie. Samorządy piszą do GDDKiA

Kontrola w Żywcu ujawniła sześć zakazów. 25-latek trafił do aresztu

Owce zeszły z hal. Jesienny redyk przyciągnął tłumy w Beskidach

Sześć dekad razem. Małżonkowie z Kocurowa świętowali diamentowy jubileusz

Volvo Cars wprowadza nowe hybrydowe napędy plug-in o zwiększonym zasięgu w bestsellerowych SUV-ach XC60 i XC90

120 lat żywieckiego ZNP. Jubileusz jednego z najstarszych oddziałów w Polsce

Międzynarodowy obóz sztuk walki zgromadził zawodników w hali MOSiR w Żywcu

Pary z całej Polski walczyły w Żywcu o mistrzostwo w petanque

Dzielnicowy był na urlopie. W Twardorzeczce zauważył mężczyznę w aucie

Dzielnicowy z Łodygowic przerwał urlopową podróż. W aucie był 58-latek

Pierwszaki z Żywca poznały zasady bezpiecznej drogi do szkoły

Bezpłatny finał festiwalu w Żywcu. Na scenie Raduli Squad i Bernard Maseli
Przydatne dane teleadresowe
- Beskidzkie Centrum Zabawki Drewnianej w Stryszawie. Magiczny świat tradycyjnych zabawek
- Zakład Usług Komunalnych w Ujsołach - kontakt, godziny PSZOK, cennik
- Apteki Jeleśnia, powiat żywiecki - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Bursa Nr 2 w Żywcu - zakwaterowanie, opłaty i zasady pobytu
- Apteki Przyborów, gmina Jeleśnia, powiat żywiecki - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Czy z Żywca widać Tatry? Odkrywamy tajemnice widoczności
