Samorządowcy z powiatu żywieckiego biją na alarm przez blokowane inwestycje

Samorządowcy z powiatu żywieckiego biją na alarm przez blokowane inwestycje

FOT. Starostwo Powiatowe w Żywcu

W Jeleśni podczas spotkania burmistrzów i wójtów nie było grzecznej kurtuazji, tylko twarda rozmowa o barierach, które potrafią zatrzymać inwestycje na lata. Samorządowcy z powiatu żywieckiego mówili o planowaniu przestrzennym, ochronie przyrody i o tym, jak decyzje administracyjne odbijają się na domach, drogach i firmach. W tle pojawiły się też bezpieczeństwo gmin oraz współpraca z sektorem gazowym.

  • Spór o planowanie, który może zatrzymać budowę domu i otwarcie firmy
  • Odporność gmin i sołectw wróciła do rozmów przy jednym stole
  • Gazownictwo i wolne wnioski otworzyły drogę do dalszych ustaleń

Spór o planowanie, który może zatrzymać budowę domu i otwarcie firmy

Podczas Konwentu Burmistrza i Wójtów Powiatu Żywieckiego, zorganizowanego 1 kwietnia w Gminnym Ośrodku Kultury w Jeleśni, najwięcej emocji wzbudził temat uzgodnień z Regionalnymi Dyrekcjami Ochrony Środowiska. W rozmowie wybrzmiało to jasno – dla samorządów i inwestorów problem nie dotyczy już tylko papierów, ale realnej możliwości ruszenia z budową.

W spotkaniu uczestniczyli między innymi senator RP Andrzej Kalata, starosta Adrian Midor, wicestarosta Stanisław Kucharczyk, burmistrz Żywca, wójtowie gmin, a także przedstawiciele służb mundurowych, Wojskowego Centrum Rekrutacji w Bielsku-Białej i Polskiej Spółki Gazownictwa. To właśnie przy tym stole samorządowcy wskazywali na napięcie między ochroną cennych terenów a potrzebą rozwoju.

Z rozmów wynikało, że szczególnie trudne stają się inwestycje prowadzone w pobliżu obszarów chronionych, takich jak Natura 2000 czy parki krajobrazowe. Samorządowcy zwracali uwagę na trzy powtarzające się problemy:

  • negatywne opinie RDOŚ dla zabudowy mieszkaniowej, dróg i przedsiębiorstw w sąsiedztwie terenów chronionych,
  • kosztowne ekspertyzy przyrodnicze, które potrafią ciągnąć się miesiącami, a nawet latami,
  • niepewność dla gmin i inwestorów, bo nawet lokalna zgoda nie daje gwarancji, że przedsięwzięcie przejdzie dalej.

W praktyce oznacza to, że na mapie powiatu mogą pojawiać się miejsca, w których plan pozostaje tylko planem, a mieszkańcy i przedsiębiorcy czekają na decyzje bez pewności, czy kiedykolwiek ruszą z robotami. Dlatego ustalono, że w najbliższym czasie do Ministerstwa Klimatu i Ochrony Środowiska trafi pismo w tej sprawie.

Odporność gmin i sołectw wróciła do rozmów przy jednym stole

Drugim ważnym tematem konwentu było bezpieczeństwo. Przedstawiciele Wojskowego Centrum Rekrutacji w Bielsku-Białej pokazali, że odporność gmin i sołectw nie kończy się na procedurach urzędowych, lecz zaczyna się od przygotowania na sytuacje kryzysowe i sprawnej współpracy różnych instytucji.

Rozmawiano o roli samorządu w systemie bezpieczeństwa państwa, o kontaktach z wojskiem i o działaniach, które mają wzmacniać gotowość mieszkańców na zdarzenia nadzwyczajne. To wątek, który coraz częściej wraca w rozmowach lokalnych władz, bo kryzysy nie pytają o kompetencje i granice administracyjne.

Gazownictwo i wolne wnioski otworzyły drogę do dalszych ustaleń

Konwent nie skończył się na jednym sporze. Samorządowcy poruszyli też kwestie współpracy gmin i powiatu z Polską Spółką Gazownictwa, bo infrastruktura techniczna w terenie jest dziś równie ważna jak plany zagospodarowania. Bez niej trudno myśleć o nowych osiedlach, działalności gospodarczej czy stabilnym rozwoju miejscowości.

Końcowa część spotkania należała do wolnych wniosków. To właśnie wtedy burmistrzowie i wójtowie mogli przedstawić bieżące problemy, ale też pokazać własne inicjatywy i pomysły na współdziałanie w skali powiatu. W Jeleśni wybrzmiało jedno – przy tak złożonych sprawach pojedyncza gmina nie wygra sama, dlatego wspólny głos ma dziś szczególną wagę.

na podstawie: Powiat Żywiec.