Ponad sto osób pilnowało, by jubileuszowy bieg nad Jeziorem Żywieckim płynął bez zgrzytów

Ponad sto osób pilnowało, by jubileuszowy bieg nad Jeziorem Żywieckim płynął bez zgrzytów

FOT. Powiat Żywiec

Jubileuszowy półmaraton nad Jeziorem Żywieckim miał swój niewidoczny silnik – ludzi, którzy pracowali tam, gdzie zawodnicy widzą tylko sprawny ruch i dobrą energię. Ponad sto wolontariuszy rozstawiło się w biurze zawodów, depozycie, na trasie i przy punktach odżywczych, a na mecie zamieniło zmęczenie biegaczy w głośny finał. To właśnie oni budowali atmosferę wydarzenia, które bez takiego zaplecza nie miałoby szans działać z takim rozmachem.

  • Ponad sto osób pilnowało, by bieg nie zgubił rytmu
  • Młodzież z żywieckiej szkoły i partnerzy, którzy zbudowali zaplecze imprezy

Ponad sto osób pilnowało, by bieg nie zgubił rytmu

Organizacja 25. PKO Półmaratonu dookoła Jeziora Żywieckiego była czymś znacznie większym niż sam start i meta. Za porządkiem całego wydarzenia stała grupa ponad 100 wolontariuszy, którzy rozdzielili się na zadania często niewidoczne dla publiczności, ale decydujące dla komfortu uczestników.

Ich pomoc była potrzebna w wielu punktach jednocześnie:

  • w biurze zawodów,
  • w szatni i depozycie,
  • na trasie, gdzie dbali o bezpieczeństwo biegaczy,
  • przy punktach odżywczych,
  • na mecie, gdzie witano finiszujących zawodników.

Taki układ pracy pokazuje, że przy dużym biegu liczy się nie tylko sportowa rywalizacja. Równie ważne okazują się logistyczna precyzja i ludzie, którzy potrafią zapanować nad setkami drobnych spraw dziejących się w tym samym czasie.

Młodzież z żywieckiej szkoły i partnerzy, którzy zbudowali zaplecze imprezy

Szczególne wyróżnienie otrzymali kadeci #OPW i #BOW z Zespołu Szkół Agrotechnicznych i Ogólnokształcących w Żywcu, pracujący pod opieką Andrzeja Toczka i Anny Kamińskiej. Organizatorzy podkreślali ich dyscyplinę, zaangażowanie i profesjonalne podejście, a także wsparcie nauczycieli oraz rodziców, którzy czuwali nad przebiegiem wydarzenia.

Ważną częścią całego zaplecza była też Bezpłatna Strefa Relaksu przygotowana dla biegaczy. Za ten element odpowiadali:

  • Szpital Żywiec,
  • Fizjoterapia Urbański,
  • Hotel Żywiecki Medical Spa & Resort,
  • Krzysztof Przybyłko.

Po wysiłku uczestnicy mogli tam złapać oddech i zadbać o regenerację, co przy półmaratonie ma znaczenie większe, niż może się wydawać z perspektywy widza stojącego przy trasie.

Bezpieczeństwo i sprawna komunikacja między służbami także nie zostały zostawione przypadkowi. Nad uczestnikami czuwali ratownicy z Beskidzkiego Wodnego Pogotowia Ratunkowego, a łączność wspierał Żywiecki Klub Krótkofalowców. W zabezpieczeniu imprezy pomagało również Stowarzyszenie Straży Ochrony Przyrody – Miasto Żywiec.

Wśród wolontariuszy wymieniono także Karolinę, Bartka, Kubę, Basię, Olę, Ewelinę, Asię oraz studentów Wyższej Szkoły Edukacja w Sporcie. To właśnie z takich pojedynczych nazwisk i instytucji składa się obraz wydarzenia, które dla biegaczy było sportowym świętem, a dla organizatorów sprawdzianem współpracy wielu środowisk.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Żywcu.