Pięciu pijanych rowerzystów w rękach żywieckiej policji. Jeden z nich zaliczył twarde lądowanie

Pięciu pijanych rowerzystów w rękach żywieckiej policji. Jeden z nich zaliczył twarde lądowanie

Jeden z nich miał prawie 2,5 promila i skończył z urazem głowy. Wszystko wydarzyło się w ostatnich dniach na drogach powiatu żywieckiego, gdzie policjanci wypisali mandaty po 2500 złotych każdemu.

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Żywcu zatrzymali pięciu rowerzystów, którzy zdecydowali się wsiąść na jednoślad po alkoholu. Badania wykazały u nich od około 1,5 do około 2,5 promila alkoholu w organizmie. Każdy z nich został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych.

Najpoważniejszy przypadek miał miejsce 1 czerwca. Rowerzysta z około 2,4 promila alkoholu w organizmie przewrócił się i doznał urazu głowy. To nie była kontrolowana kolizja - to bezpośredni skutek jazdy na gazie.

Policja przypomina, że rowerzysta to pełnoprawny uczestnik ruchu drogowego. Alkohol obniża koncentrację, zaburza równowagę i spowalnia reakcję. Na rowerze nawet drobny błąd kończy się upadkiem, a nietrzeźwy kierujący stwarza zagrożenie dla pieszych i innych uczestników ruchu.

Zgodnie z polskim prawem, za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości powyżej 0,5 promila grozi mandat w wysokości 2500 złotych. Za jazdę po użyciu alkoholu poniżej tego progu - 1000 złotych.

Żywiecka drogówka ma za sobę intensywne dni. Pięciu pijanych rowerzystów w krótkim czasie to nie przypadek - to pokazuje skalę problemu, który wielu bagatelizuje. “Tylko kawałek”, “jadę powoli” - te tłumaczenia kończą się albo mandatem, albo szpitalem. W tym przypadku jeden z nich zdążył zaliczyć i to, i to.

na podstawie: KPP w Żywcu.