Żywiec wyszedł sprzątać miasto, a Wilczy Jar od razu to pokazał

2 min czytania
Żywiec wyszedł sprzątać miasto, a Wilczy Jar od razu to pokazał

FOT. UM Żywiec

W Żywcu worki z odpadami szybko zapełniały się tam, gdzie na co dzień łatwo przeoczyć ślady po zwykłym użytkowaniu miasta. Przez dwa dni trwała kolejna odsłona Generalnego Sprzątania Miasta Żywca – najpierw w rozproszonych rejonach, potem przy Wilczym Jarze. Widać było nie tylko porządek, ale też sporą grupę ludzi, którzy przyszli dać od siebie czas i energię. Taki obraz zostaje w pamięci dłużej niż sama akcja.

  • Najpierw całe miasto, potem Wilczy Jar
  • Strażacy, ratownicy i wędkarze stanęli po tej samej stronie

Najpierw całe miasto, potem Wilczy Jar

W miniony piątek uczestnicy ruszyli w wyznaczone rejony Żywca i porządkowali najbliższe otoczenie, ulice oraz miejsca, które zwykle giną w codziennym pośpiechu. Następnego dnia działania skupiły się już przy Wilczym Jarze, gdzie sprzątanie nabrało bardziej konkretnego charakteru i przyniosło widoczny efekt.

To właśnie takie miejsca pokazują najlepiej, że porządek w mieście nie zaczyna się od dużych inwestycji, tylko od prostych, regularnych działań. Zebrane odpady zniknęły z przestrzeni, która dla wielu mieszkańców jest jednym z bardziej rozpoznawalnych punktów w okolicy, a po akcji łatwiej zobaczyć, jak wiele daje zwykła obecność ludzi gotowych do pracy.

Strażacy, ratownicy i wędkarze stanęli po tej samej stronie

W sprzątanie włączyli się pracownicy Urzędu Miejskiego, jednostek i spółek miejskich, a także druhowie z OSP Żywiec – Sporysz, OSP Żywiec – Oczków i OSP Żywiec – Moszczanica. Dołączyły do nich też Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze, ratownicy Beskidzkiego WOPR Oddział Rejonowy w Żywcu oraz Wodnego Pogotowia Ratunkowego Oddział Żywiec.

Swoje miejsce w tej akcji mieli również wędkarze zrzeszeni w organizacjach działających w mieście – Żywiec Polski Związek Wędkarski Zabłocie, PZW Koło Żywiec Miasto oraz SSR Żywiec, czyli Społeczna Straż Rybacka Powiatu Żywieckiego. To ważne, bo przy terenach nad wodą nie chodzi wyłącznie o estetykę, ale też o uważne patrzenie na stan otoczenia i szybkie reagowanie tam, gdzie śmieci najłatwiej się gromadzą.

“Serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom za poświęcony czas, energię i gotowość do działania” – powiedział burmistrz Żywca Antoni Szlagor.

Jak dodał, wspólny wysiłek przyniósł konkretny rezultat – uporządkowano wiele miejsc w całym mieście oraz znaczną część terenu przy Wilczym Jarze. Dla mieszkańców to sygnał, że porządek nie jest jednorazowym gestem, lecz efektem współpracy wielu osób i środowisk, które znają miasto od strony ulic, brzegów i mniej widocznych zakamarków.

na podstawie: Urząd Miejski w Żywcu.

Autor: krystian