Na żywieckim rynku widać dekadę pracy Asysty Żywieckiej

Na żywieckim rynku widać dekadę pracy Asysty Żywieckiej

FOT. Urząd Miejski w Żywcu

Na żywieckim rynku pojawiła się galeria, której nie da się przejść obojętnie. Z okazji Dni Żywca otwarto wystawę plenerową poświęconą 10–leciu Stowarzyszenia Asysta Żywiecka. Na zdjęciach są twarze, stroje i ludzie, którzy od lat pilnują, by tradycyjny żywiecki strój mieszczański nie zniknął z miejskiego pejzażu. To nie jest tylko pokaz fotografii, ale opowieść o cierpliwej pracy nad pamięcią.

  • Fotografie, które składają się na opowieść o mieście
  • Stowarzyszenie, które przez 10 lat trzymało tradycję w ruchu

Fotografie, które składają się na opowieść o mieście

Ekspozycja stanęła w samym sercu Żywca, tam, gdzie codzienny ruch spotyka się z historią i miejską reprezentacją. Plenerowa forma wystawy sprawia, że można ją oglądać bez pośpiechu, przy okazji spaceru po rynku, w rytmie świątecznego dnia i miejskich obchodów.

Na planszach pokazano osoby związane z Asystą Żywiecką. To właśnie one przez lata budowały rozpoznawalność stowarzyszenia i prowadziły dalej tradycję, która dla wielu kojarzy się nie tylko z odświętnym strojem, ale też z lokalną dumą i konsekwencją w działaniu. Widać detale ubioru, ale jeszcze mocniej widać ludzi stojących za tym dziedzictwem.

Stowarzyszenie, które przez 10 lat trzymało tradycję w ruchu

Asysta Żywiecka od dekady zajmuje się ochroną i promowaniem żywieckiego stroju mieszczańskiego oraz szerzej rozumianego lokalnego dziedzictwa. To praca, która nie dzieje się sama z siebie. Wymaga wiedzy, zaangażowania i wielu drobnych działań podejmowanych przez lata.

Organizatorzy podkreślają, że wystawa jest także formą podziękowania dla wszystkich osób, które współtworzyły historię stowarzyszenia. Szczególne uznanie skierowano do Beaty Słowik, która przygotowała ekspozycję. Dzięki temu jubileusz nie zamknął się w oficjalnym geście. Został pokazany w przestrzeni miasta, tam, gdzie tradycja może zostać zauważona przez każdego, kto zatrzyma się choć na chwilę.

Wystawa przypomina przy tym o czymś ważnym dla Żywca: dziedzictwo nie trwa wyłącznie w archiwach i na uroczystościach. Żyje wtedy, gdy ktoś chce je nosić, pokazywać i przekazywać dalej. Tę właśnie pracę można teraz zobaczyć na rynku, wśród miejskiego gwaru i letniego ruchu.

na podstawie: Urząd Miejski w Żywcu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Żywcu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.