Halny 2026 w Beskidzie Żywieckim. Służby ćwiczyły ratowanie rannych i reagowanie na zagrożenia

Obraz do artykułu: Halny 2026 w Beskidzie Żywieckim. Służby ćwiczyły ratowanie rannych i reagowanie na zagrożenia

FOT. Śląski Oddział Straży Granicznej

Grupa osób uciekających przed turystą, podejrzane substancje znalezione w plecaku, ranni w górskim lesie i paralotniarz uwięziony na drzewie. W rejonie Góry Mędralowej w Beskidzie Żywieckim służby mierzyły się z kilkoma zagrożeniami jednocześnie. Wszystkie zdarzenia były częścią rozbudowanego scenariusza ćwiczeń „Halny 2026”, podczas których sprawdzano gotowość do wspólnego działania w trudnym terenie.

Góry potrafią utrudnić nawet pozornie prostą akcję poszukiwawczą. Ograniczona widoczność, leśne drogi i konieczność dotarcia do osób potrzebujących pomocy wymagają dobrej orientacji w terenie oraz sprawnej łączności między służbami. Właśnie takie warunki wykorzystano podczas III edycji ćwiczeń „Halny 2026”, zorganizowanych 9 października w gminie Koszarawa, w powiecie żywieckim.

Jak informuje serwis informacyjny bielskonews.pl, powołując się na informacje Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, organizatorem przedsięwzięcia była Placówka Straży Granicznej w Bielsku-Białej. Scenariusz zakładał wzmożoną presję migracyjną na południowej granicy Polski. Było to jednak wyłącznie założenie szkoleniowe, a nie opis rzeczywistego incydentu.

Zgłoszenie turysty uruchomiło serię zdarzeń na Górze Mędralowej

Początkiem ćwiczeniowej akcji był telefon od turysty, który miał zauważyć w górach grupę nieznanych osób. Na jego widok ludzie rozbiegli się po lesie. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania, ale sytuacja szybko stała się bardziej skomplikowana.

Według scenariusza jedna z poszukiwanych osób przenosiła w plecaku substancję trującą. W tym samym czasie patrol Służby Leśnej odnalazł dwóch rannych, przy których znajdowały się chemikalia. Oznaczało to konieczność połączenia działań poszukiwawczych z udzielaniem pomocy i oceną zagrożenia wynikającego z obecności niebezpiecznych substancji.

Na tym nie kończyły się zadania uczestników.

Przewodnik psa służbowego wyszkolonego do tropienia ludzi odnalazł paralotniarza, który zawisł na drzewie. Poszkodowany wymagał pomocy, a jego położenie dodatkowo komplikowało dostęp do miejsca zdarzenia.

Osobny wątek dotyczył ujawnienia kuriera, który zgodnie z założeniami ćwiczeń miał odebrać w lesie grupę migrantów.

Wszystkie te sytuacje rozgrywały się w ramach jednej symulacji. Poszczególne zespoły musiały więc prowadzić różne działania równocześnie, nie tracąc kontaktu z pozostałymi uczestnikami akcji.

W Koszarawie współpracowały Straż Graniczna, GOPR, strażacy i wojsko

Ćwiczenia zgromadziły formacje, które podczas rzeczywistych zdarzeń mogą spotkać się w tym samym rejonie działań, choć każda z nich odpowiada za inne zadania.

W przedsięwzięciu uczestniczyli przedstawiciele:

  • Wydziału Zabezpieczenia Działań Śląskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach;
  • Komendy Powiatowej Policji w Żywcu, Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu i Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej;
  • Ochotniczej Straży Pożarnej w Koszarawie;
  • 132 Batalionu Lekkiej Piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej i Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej K9 WOT;
  • Grupy Beskidzkiej GOPR;
  • Nadleśnictwa Jeleśnia.

Tak szeroki skład uczestników wynikał z charakteru przygotowanych zdarzeń. Poszukiwanie ludzi w lesie, ratowanie osoby znajdującej się na wysokości i zabezpieczanie miejsca, w którym ujawniono chemikalia, wymagają odmiennych umiejętności oraz wyposażenia.

Podczas „Halnego 2026” sprawdzano między innymi system alarmowania i powiadamiania, łączność radiową oraz udzielanie pomocy przedmedycznej. Ważną częścią szkolenia były także orientacja w terenie i przemieszczanie się pojazdami po górskich drogach.

Uczestnicy ćwiczyli ponadto przygotowanie prowizorycznego schronienia z wykorzystaniem dostępnego sprzętu. Taka umiejętność może mieć znaczenie podczas przedłużających się działań, zwłaszcza gdy warunki pogodowe utrudniają oczekiwanie na dalszą pomoc.

Największym wyzwaniem przygotowanego scenariusza była konieczność pogodzenia kilku zadań. Odnalezienie poszukiwanych osób nie kończyło akcji, ponieważ w innych miejscach trzeba było równocześnie pomagać rannym i reagować na zagrożenia.

Górskie ukształtowanie terenu dodatkowo podnosiło wymagania wobec uczestników. Sprawna łączność, znajomość tras dojazdu i jasny podział obowiązków decydowały o tym, czy poszczególne zespoły mogły działać bez wzajemnego utrudniania sobie pracy.

Ćwiczenia „Halny 2026” w rejonie Góry Mędralowej były zatem sprawdzianem nie tylko umiejętności poszczególnych formacji, ale przede wszystkim ich współpracy podczas wielowątkowej akcji w Beskidzie Żywieckim.

Źródło: informacje rzecznika Śląskiego Oddziału Straży Granicznej, przywołane przez serwis informacyjny bielskonews.pl.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Śląski Oddział Straży Granicznej). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły