Szpitale powiatowe weszły w czarny tydzień i ostrzegają przed zapaścią

Szpitale powiatowe weszły w czarny tydzień i ostrzegają przed zapaścią

W szpitalach powiatowych napięcie narasta od miesięcy, a teraz przeradza się w otwarty protest. Związek Powiatów Polskich dołącza do ogólnopolskiej akcji „Czarny tydzień”, uruchomionej przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. W tle są rosnące koszty, zbyt niskie przychody z kontraktów i zadłużenie, które coraz trudniej zasypywać bez cięcia innych zadań publicznych. Samorządy i dyrektorzy szpitali mówią wprost, że ten problem nie dotyczy pojedynczych placówek, tylko całego systemu.

  • Finansowa dziura, która przestała wyglądać jak chwilowy kryzys
  • Samorządy łatają system własnym kosztem
  • Pacjent widzi to jako kolejkę, zamknięty oddział i brak ludzi do pracy

Finansowa dziura, która przestała wyglądać jak chwilowy kryzys

Powiatowe lecznice od dawna działają na granicy wytrzymałości, ale dziś – jak wynika ze stanowiska Związku Powiatów Polskich – ich sytuacja ma już charakter systemowy, a nie incydentalny. Wskazywane są przede wszystkim rosnące koszty prowadzenia szpitali, zbyt nisko wyceniane świadczenia przez NFZ, coraz większe zadłużenie i problemy z płynnością.

Samorządowcy zwracają uwagę, że źródło kłopotów leży poza samymi placówkami. To centralne decyzje dotyczące wyceny usług, kontraktowania, zasad płacowych i nakładania nowych obowiązków bez zapewnienia pieniędzy mają dziś najmocniej obciążać szpitale. W takim układzie nawet dobrze zarządzana placówka nie ma dużego pola manewru.

Codziennie nowe informacje z Żywca publikujemy na zywieconline.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na zywieconline.pl/wydarzenie.

Samorządy łatają system własnym kosztem

Związek Powiatów Polskich podkreśla też, że powiaty zostały zmuszone do przejmowania strat szpitali kosztem innych zadań publicznych. A tych zadań nie brakuje – od infrastruktury po sprawy społeczne – i na nie również brakuje pieniędzy.

To właśnie ten mechanizm budzi największy sprzeciw. Samorządy mają odpowiadać za szpitale, ale nie mają realnego wpływu na reguły finansowania, które decydują o ich kondycji. W efekcie muszą dopłacać do systemu, którego nie współtworzą, a każdy kolejny rok takiego modelu oznacza coraz większe ryzyko dla budżetów powiatów.

Właśnie dlatego ZPP od miesięcy prowadzi działania alarmowe. Organizacja przyjmowała stanowiska, kierowała apele do Ministerstwa Zdrowia, brała udział w pracach parlamentarnych i doprowadziła do specjalnego posiedzenia plenarnego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Był też protest przed resortem zdrowia. Jak zaznacza Związek, oczekiwana reakcja po stronie rządowej nadal się nie pojawiła.

Pacjent widzi to jako kolejkę, zamknięty oddział i brak ludzi do pracy

Najbardziej odczuwalne skutki kryzysu nie ujawniają się w tabelach, tylko przy szpitalnych rejestracjach i na oddziałach. Związek Powiatów Polskich wprost wymienia ograniczanie dostępności świadczeń, wydłużające się kolejki, zamykanie oddziałów i narastające problemy kadrowe.

To właśnie ten fragment sporu najbardziej dotyka pacjentów, bo dla nich finansowa niewydolność systemu oznacza mniej terminów, dłuższe oczekiwanie i większą niepewność, czy pomoc będzie dostępna na miejscu. W przypadku szpitali powiatowych stawką staje się więc nie tylko ich bilans, ale też bezpieczeństwo zdrowotne ludzi, którzy korzystają z nich najczęściej wtedy, gdy nie ma już czasu na szukanie dalekiej alternatywy.

ZPP zwraca się teraz do premiera i rządu o szybkie podjęcie konkretnych działań naprawczych. W trakcie „Czarnego tygodnia” przekaz jest jasny: bez zmian w finansowaniu i zasadach działania systemu kolejne szpitale będą coraz mocniej walczyć nie o rozwój, lecz o samo utrzymanie bieżącej pracy.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Żywcu.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji