Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Kierowcę z Żywca oskarżono o porzucenie psów. Monitoring pokazał prawdę

Kierowcę z Żywca oskarżono o porzucenie psów. Monitoring pokazał prawdę

Dwa małe psy błąkały się nocą przy ulicy Kopernika w Żywcu. W internecie pojawiły się oskarżenia, że zwierzęta zostały wyrzucone z samochodu. Monitoring wykazał jednak, że osoby podróżujące autem zatrzymały się, wysiadły i próbowały pomóc przestraszonym psom.

W nocy z 12 na 13 lipca, po godzinie 1.00, dwa małe psy pojawiły się przy ulicy Kopernika w Żywcu. Informacja trafiła na lokalny profil społecznościowy. Wpis sugerował, że zwierzęta zostały porzucone przez kierowcę samochodu.

Pod publikacją szybko pojawiły się komentarze jednoznacznie oceniające zachowanie osoby prowadzącej auto. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Żywcu nie oparli się jednak wyłącznie na internetowych relacjach. Sprawą zajęli się dzielnicowi, którzy sprawdzili dostępny monitoring i ustalili przebieg zdarzenia.

Nagranie pokazało, że psy wyszły spomiędzy pobliskich drzew i znajdowały się w tym miejscu jeszcze przed przyjazdem samochodu. Osoby znajdujące się w pojeździe zatrzymały się, wysiadły i próbowały przywołać zwierzęta oraz udzielić im pomocy.

Psy były przestraszone i nie pozwoliły do siebie podejść. Po chwili oddaliły się z miejsca. Tym samym monitoring wykluczył wersję, według której kierowca miał wyrzucić je z samochodu.

To mocny przykład tego, jak szybko internet potrafi zamienić niepełną informację w publiczny wyrok. W tym przypadku pochopne oskarżenia dotknęły osoby, która - jak wynika z ustaleń policjantów - próbowała zareagować na widok błąkających się zwierząt. Zanim ktoś powieli podobną informację, powinien sprawdzić, czy opis rzeczywiście odpowiada faktom.

na podstawie: KPP w Żywcu.