Mundurowi z Węgierskiej Górki przeszli do ataku - na bezpieczeństwo dzieci

Mundurowi z Węgierskiej Górki przeszli do ataku - na bezpieczeństwo dzieci

Piknik z okazji Dnia Dziecka w Węgierskiej Górze zamienił się w policyjny poligon edukacyjny. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Węgierskiej Górce przez kilka godzin prowadzili otwarte zajęcia z najmłodszymi i ich opiekunami, skupiając się na trzech polach zagrożenia: drodze, sieci i wodzie.

Dzieci maszerowały między stanowiskami, gdzie mundurowi tłumaczyły, dlaczego hulajnoga elektryczna bez kasku to zaproszenie do szpitala, a nie do zabawy. Kask i odblaski - te dwa słowa powtarzały się najczęściej. Policjanci pokazywali, jak wygląda prawidłowe przechodzenie przez jezdnię, co oznaczają poszczególne sygnały świetlne i dlaczego po zmroku bez elementów odblaskowych pieszy staje się widmem dla kierowcy.

Drugi blok dotyczył internetu. Funkcjonariusze rozmawiali z dziećmi o hejcie i cyberprzemocy, wyjaśniając, że słowa wypisane na ekranie bolą tak samo jak te wypowiedziane na żywo. Przypominali, że publikacje w sieci zostają na zawsze, a obrażanie innych nigdy nie jest żartem. Dzieci słyszały jedno zdanie jak mantrę: w sytuacji zagrożenia w internecie - mów rodzicom, mów dorosłym, nie zamykaj się w sobie.

Zbliżające się wakacje wymusiły trzeci temat: bezpieczeństwo nad wodą. Policjanci przekonywali, że tylko kąpieliska z ratownikami, że nie wolno przeceniać własnych umiejętności pływackich, że chwila nieuwagi przy wodzie kończy się inaczej niż rodzice sobie wyobrażają.

Takie spotkania to nie tylko edukacja. To budowanie relacji między mundurowymi a najmłodszymi mieszkańcami, pokazanie, że policjant to nie tylko ten, który zatrzymuje za przekroczenie prędkości, ale też ten, który może pomóc. W Żywcu i okolicach funkcjonariusze coraz częściej wychodzą z komend na ulice, do szkół, na pikniki. Strategia prosta: im wcześniej dziecko zrozumie zasady bezpieczeństwa, tym mniej pracy przy wypadkach potem.

Czy to działa? Statystyki wypadków z udziałem dzieci w powiecie żywieckim ostatnio nie pokazują gwałtownego spadku, ale każda rozmowa, każdy przypomniany kask, każde dziecko, które zamiast pisać wulgaryzmy w sieci pójdzie do rodzica z problemem - to zysk. Policyjna obecność na piknikach to inwestycja długoterminowa, której zwrot liczy się w ludzkich zdrowiach, a nie w mandatach.

na podstawie: KPP w Żywcu.