Symulator dachowania i “Pan Irek” przyciągnęli tłumy na żywieckim placu

Symulator dachowania i "Pan Irek" przyciągnęli tłumy na żywieckim placu

Samochód przewraca się do góry kołami, szkło tłucze się, ciało uczestnika zderza się z wnętrzem kabiny - ale to tylko symulator, który w sobotę na żywieckim rynku pokazywał, jak wygląda wypadek bez zapiętych pasów.

Komenda Powiatowa Policji w Żywcu zorganizowała w sobotę, 30 maja 2026 roku, “Żywieckie Dni Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym”. Na placu stanęły służby z całego regionu - nie tylko policjanci, ale też strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu, funkcjonariusze Śląskiego Pododdziału Straży Granicznej z Bielska-Białej , ratownicy z Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz zespoły medyczne.

Największe kolejki ustawiały się przy stoisku Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Bielsku-Białej. Tam działał symulator dachowania - urządzenie, które w realistyczny sposób pokazuje, co dzieje się z niezabezpieczonymi przedmiotami i ciałem człowieka podczas przewrócenia pojazdu. Osobna atrakcją był symulator jazdy obsługiwany przez Pana Irka - zainteresowanie okazało się tak duże, że organizatorzy ledwo nadążali z wpuszczaniem chętnych.

Policjanci rozmawiali z mieszkańcami o obowiązujących przepisach i zasadach unikania niebezpiecznych sytuacji. Uczestnicy mogli sprawdzić swoją wiedzę w konkursie - za prawidłowe odpowiedzi wręczano akcesoria rowerowe i elementy odblaskowe.

Wydarzenie miało charakter edukacyjny i promowało odpowiedzialność na drodze. Jak podaje Policja, “bezpieczeństwo zaczyna się od nas samych - od naszych decyzji, rozsądku, koncentracji i szacunku wobec innych uczestników ruchu”.

To już kolejna inicjatywa żywieckich mundurowych, którzy regularnie organizują spotkania z mieszkańcami. Tym razem postawili na praktyczne doświadczenia zamiast suchych wykładów - i widać było, że ta formuła przyciąga ludzi skuteczniej niż tradycyjne ulotki.

na podstawie: KPP w Żywcu.